Rosocha - Rosocha (Willmannshöhe, Willmannsdorfer-Hochberg, Willmannsdorfer Hoch-Berg, Roszocha, Rosochata) jeden z najwyższych (464 m n.p.m.) szczytów Chełmów na Pogórzu Kaczawskim w Sudetach Zachodnich, a zarazem wspaniały punkt widokowy, choć niestety obecnie ograniczony poprzez zarastające szczyt drzewa, przesłaniające pyszny, rozległy widok na panoramę Niziny Śląsko-Łużyckiej z Legnicą, południową część Pogórza i Gór Kaczawskich, a nawet samych Karkonoszy w tle. Na szczęście widok na wspomnianą nizinę dostępny jest z położonej poniżej kulminacji (452 m), będącej rozległym spłaszczeniem grzbietu, tj. miejsca z ruinami d. niemieckiej radiostacji, do której wiedzie sfatygowana obecnie szosa asfaltowa ze wsi Stanisławów, położonej na zboczu wzgórza, w odległości ok. 1,5 km.
Trochę nudnych informacji, choć koniecznych dla całości: ....niewielkie wzniesienie, w kształcie rozległego kopca, o dość stromych zboczach, z wyraźnie podkreślonym stożkowym wierzchołkiem ma w części szczytowej, co czyni wzniesienie rozpoznawalnym w terenie. Wzniesienie wznosi się w północno-zachodniej części Wzgórz Złotoryjskich, w środkowo-północnej części Parku Krajobrazowego „Chełmy”. Wzgórze zbudowane ze skał metamorficznych należących do metamorfiku kaczawskiego. Środkowa część wzniesienia, stanowiąca część dawnego wulkanu, zbudowana z bazaltu mioceńskiego, otoczona jest łupkami i fyllitami starszego paleozoiku. Zachodnie zbocza zbudowane są ze skał osadowych górnego permu. Niższe partie zbocza przykrywają utwory soliflukcyjnych, a u podnóża występują osady glacjalne, fluwioglacjalne. Szczyt wzniesienia częściowo, porośnięty lasem lasem liściastym, z niewielką domieszką drzew iglastych. Zbocza góry zajmują górskie łąki i nieużytki, miejscami występują kępy drzew liściastych. Ciągi drzew i krzaków, rosnące na zboczach wyznaczają dawne miedze i polne drogi. U podnóża wzniesienia, po południowo-wschodniej stronie, położona jest wioska Stanisławów, d. Willmannsdorf.
Rosocha była od dawna uznanym punktem widokowym: już przed 1890 r. na wierzchołku stała gospoda i murowane 2-piętrowe schronisko z salą restauracyjną i tarasem widokowym (vide: ). W okresie międzywojennym, po przejęciu władzy przez nazistów, jak już wspomniałem, na niższym wierzchołku Rosochy zbudowano budynek z radiostacją krótkofalową dużej mocy, która przed wybuchem II wojny była obiektem szkoleniowym, zaś w czasie wojny pełniła nierozpoznane do dziś funkcje militarne, na temat których pełno jest do dziś spekulacji. Budynkowi towarzyszyły różne obiekty towarzyszące, a także dwa stalowe maszty, których betonowe podpory są do dziś widoczne w pobliżu obiektu (wg niektórych opracowań były to maszty drewniane, jednak miejscowi znawcy tematu, z którymi rozmawiałem, kategorycznie to odrzucają, traktując tę tezę wprost jako bzdurę). Samo schronisko, obok swych funkcji turystycznych, służyło jako kantyna dla żołnierzy Wehrmachtu pełniących służbę w radiostacji. Tak działo się do końca wojny. Po jej zakończeniu szczyt był przez pewien czas niedostępny, bo został przejęty przez wojska radzieckie, które zajęły budynek radiostacji – jednak opuszczając go, wymontowawszy zeń wszystkie urządzenia, zniszczyły schronisko, najzwyczajniej wysadzając je w powietrze, rzekomo z obawy przed Werwolfem. Z dawnego schroniska właściwie nie pozostało nic, nie licząc studni i garstki gruzów wtopionych w wszędobylską roślinność. Podobny los spotkał większość okolicznych, jakże licznych schronisk Pogórza i Gór Kaczawskich.
Dopiero w latach 90. na szczycie postawiono drewnianą chatkę schroniska samoobsługowego, nazwanego „Marianówka”, zawiadywanego przez PTTK w Jaworze. Przez Rosochę biegną dwa szlaki turystyczne: czerwony, zwany „Szlakiem Brzeżnym” z Myśliborza do Złotoryi, i szlak niebieski, tzw. „Szlak Kopaczy” z Sichowa do Leszczyny.
Festung, opracowanie własne, 27.08.2010.
Stanisławów - Stanisławów (niem. Willmannsdorf, do 1947 Wilcza Wieś) – to niewielka wioska położona ok. 25 km. na południowy-zachód od Legnicy, pomiędzy Złotoryją a Jaworem, w województwie dolnośląskim, w powiecie jaworskim, w gminie Męcinka, na Pogórzu Kaczawskim , w Sudetach Zachodnich..
Stanisławów leży na zboczu Rosochy (464m n.p.m.). Jest najwyżej leżącą miejscowością w całym Parku Krajobrazowym Chełmy, jak też na całym Pogórzu Kaczawskim. Przez Stanisławów płynie potok Gajka.
Stanisławów i jego okolice uważane są za najbardziej interesujący geologicznie obszar Pogórza Kaczawskiego, przez co w rejonie tym od dawna trudniono się wydobyciem rud i minerałów. Stwierdza się tu złoża wapienia, rud miedzi, żelaza (magnetytu) i manganu. Udokumentowane wydobycie i wypał wapnia datowane są już od 1381 r. W 1858 r. powstało gwarectwo wydobywające rudę żelaza, a w 1867 r. uruchomiono dalsze kopalnie, tym razem rud miedzi „Daniel” i „Gothard”. W roku 1908 z powodu niskiej rentowności przerwano wydobycie rud żelaza, jednak w 1937 r. koncern z Gliwic założył w Stanisławowie przedsiębiorstwo „Eisenbergwerk Willmannsdorf”, które pogłębiło sztolnie na Rososze i kontynuowało przerwane wydobycie magnetytu. Po II wojnie kopalnię nazwano „Wilczą”, jednak eksploatacji już nie kontynuowano. Jednak największym znaczeniem w górniczej historii rejonu było przypadkowe, bo związane z poszukiwaniem dla ZSRR uranu, odkrycie w 1954 r. w bezimiennym wzgórzu żył barytu z fluorytem, których zawartość w złożu oceniono na 2 mln ton. Eksploatację rozpoczęto w 1957 r. uruchamiając Zakłady Górnicze „Stanisław”, będące filią kopalni barytu w Boguszowie-Gorcach. W 1997 r. uznano, że dalsze wydobycie jest nieopłacalne i w 1998 r. kopalnię zlikwidowano. Na jej powierzchni, na terenie ok. 20 ha kupionym przez ZHP i z wykorzystaniem pokopalnianej infrastruktury, powstało Harcerskie Koło Lotnicze „Trawers” ze Złotoryi, przekształcone później w bazę lotniczą Jednostki Poszukiwawczo-Ratowniczej \"BARYT\". Więcej tu: .
Obecnie, po swej górniczej przeszłości, wieś jest wyłącznie rolniczą, a także z racji pięknego położenia zaczyna być turystyczno-letniskową, choć na razie zaplecze handlowo-usługowo jest skromne. Zabytków we wsi nie ma: ani kościoła, ani pałacu ani nawet szkoły, którą w ostatnich latach z braku uczniów zlikwidowano. Występuje typowe dla dolnośląskiej wsi budownictwo gospodarczo-folwarczne z końca XIX w. Ciekawostką jest dobrze zachowany Kriegerdenkmal poświęcony poległym na frontach I wojny światowej żołnierzom – rekrutom z Stanisławowa.
Na szczycie wzgórza Rosocha, w miejscu zniszczonego przez wojska radzieckie schroniska, stoi chatka turystyczna \"Marianówka\", a tuż obok – 10 metrów niżej, ruiny niemieckiej radiostacji, będącej tematem nieustających spekulacji kolejnych pokoleń poszukiwaczy przygód. Skoro o tym piszę, to dodam, że w miejscowości żywa jest do dziś opowieść o „Czarnym Janku”: w pierwszych powojennych latach w okolicach działały grypy bandyckie, w tym grupa wspomnianego Janka. Po jego ujęciu w 1949 r i straceniu, zaczęły kursować plotki, że na terenie dawnej kopalni rud żelaza „Wilcza” lub w innej starej sztolni pozostawił swój ukryty skarb ze zrabowanych kosztowności.
Obecna liczba mieszkańców wynosi ok. 150.
Festung - opracowanie własne.