SLASKIE.FOTOPOLSKA.EU
 
Wyszukiwarka:
Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Login
Hasło


Wybierz typ poszukiwanego obiektu i wpisz jego nazwę, bądź jej część.

Wrocławska Kolej Wąskotorowa
Ogłoszenie BEZPŁATNE. Fotopolska wspiera takie inicjatywy! Współautorem książki jest jeden z naszych użytkowników.

Dawna witriolejnia i kopalnie pirytu w Szklarskiej Porębie Dolnej

Tekst Przemysław Wiater

W Szklarskiej Porębie prowadzone też były intensywne prace górnicze, a także rozwinął się
przemysł przetwórczy. W Szklarskiej Porębie Dolnej, w dolinie rzeki Kamiennej, trochę powyżej
przystanku autobusowego, przez wiele lat działała tak zwana witriolejnia - wytwórnia kwasu
siarkowego produkowanego z wydobywanych w sztolniach na Czarnym Grzbiecie Izerskim łupków
pirytu. Określenie "vitriol" jest akronimem symbolicznej, siedmiowyrazowej (odpowiadającej
siedmiu planetom) formuły alchemików streszczającej ich doktrynę: "visita interiorem terrae
rectificando invenies operae lapidem" co oznacza "zejdź do wnętrza ziemi, destylując znajdziesz
kamień filozoficzny".

Występujący na Czarnym Grzbiecie piryt, odmiana polimorficzna siarczku żelaza, do złudzenia
przypominał najszlachetniejszy z kruszców, przez co otrzymał dawne miano "złota głupców".
Odkrycia pokładów pirytu dokonali zapewne Walończycy z pobliskiej Starej Wsi Szklarskiej.
Pierwsze udokumentowane informacje o wydobyciu większych ilości okruszcowanych pirytem
hornfelsów z kopalni położonej na Wysokim Grzbiecie Izerskim, powyżej Zbójeckich Skał,
pochodzą z 1530 r. Do lokalizacji kopalni przyczyniło się mineralogiczne rozpoznanie walońskie i
niewielka odległość od osady, posiadającej dzięki dawnym hutom szkła przemysłowe tradycje. W
1545 r. projektowano budowę nowej kopalni, która powstała około 1550 r. W 1553 r.
wzmiankowana jest witriolejnia "wielkim nakładem kosztów właściciela założona" - wytwórnia
różnych kwasów, w tym głównie siarkowego, wytwarzanych z przerabianych miejscowych pirytów.
Z końcem XVI w. w kopalni na zboczu Wysokiego Grzbietu zatrudnionych było 60 górników.
Podczas wojny trzydziestoletniej kopalnia i witriolejnia przestają działać.

W 1741 r., w wyniku pierwszej z wojen śląskich, Kotlina Jeleniogórska przeszła pod panowanie
Prus. W latach 1735 - 1766 w masywie Wysokiego Grzbietu podejmowane były próby reaktywacji
eksploatacji złóż pirytu. W latach 1767-1772 rozpoczęto prace nad budową kopalni kobaltu.
Związane to było z wydobyciem tego surowca z należących do rodziny Schaffgotschów złóż w
Gierczynie i Przecznicy, po drugiej stronie masywu Wysokiego Grzbietu, lecz podjęte działania nie
przyniosły oczekiwanych rezultatów.

W 1773 r. kupiec Christian Melchior Preller z Podgórzyna wybudował na dawnym miejscu nowy
zakład witriolejni z kilkoma budynkami pomocniczymi, który podczas swojego rozkwitu był
najbardziej znanym takim zakładem w Prusach. Pozytywny efekt dało wznowienie wydobycia rud
pirytu w starych, XVI - wiecznych złożach. Uruchomiona kopalnia, składająca się z dwóch sztolni
o nazwach "Zur Ehre des Gottes" - "Pod opieką Bożą" i "Zu des Menschen Besten"-"U dobrych
ludzi", od 1768 r. na cześć Fryderyka II Wielkiego, króla Prus otrzymała nazwę "Friedrichsgrube".
Zostało założonych szereg nowych sztolni i chodników wydobywczych, sięgających do
kilkudziesięciu w głąb zbocza. Intensywna eksploatacja, wynosząca do 400 ton pirytów rocznie
trwała w latach 1772-1787. W mniejszych ilościach wydobywano też rudy ołowiu i srebra. W 1786
r. zatrudnionych było ponad 50 ludzi, w tym 21 górników i hutników oraz 32 pracowników
pomocniczych (drwali, węglarzy, woźniców). W miarę wyczerpywania złóż pirytów kopalnię
zamknięto na przełomie XVIII i XIX w. Po wyczerpaniu złóż w Szklarskiej Porębie witriolejnia
przerabiać jeszcze miała surowiec sprowadzany z kopalń Miedzianki i Wieściszowic. W połowie
sierpnia 1800 r. pruska para królewska: Fryderyk Wilhelm III i królowa Luisa odwiedzili
witriolejnię nad Kamienną. Jak zanotowano podczas odwiedzin przygrywała im kapela składająca
się z pracowników zakładu.

W 1803 r. dr J. K. E. Hoser zanotował: "Różnorodny asortyment wyrobów tej fabryki, należące do
niej solidne budynki, sensowne urządzenie całości, a przede wszystkim zachwycające położenie,
tworzą jeden z najbardziej interesujących punktów w planie podróży po Sudetach."
Od 1808 r. witriolejnia funkcjonowała pod nazwą "Vitriol-Werks-Producten-Handlung".
Wieloletnia działalność witriolejni w znaczny sposób przyczyniła się do wyrębu okolicznych lasów,
gdyż wysoka temperatura była jednym z niezbędnych składników w procesie przemysłowego
przetwarzania pirytów. Drewno spławiane było wiosną, podczas przyboru wody rzeką Kamienną i
ustawiane w długie sągi obok witriolejni.
O sztolniach izerskich wspomina Izabella ks. Czartoryska w dzienniku podróży do uzdrowiska w
Cieplicach Śląskich pod datą 5 sierpnia 1816 r.: "[...] następnie pojechaliśmy powozami aż pod
górę, gdzie wydobywają witriol. Nie będę o tym mówiła, gdyż jestem zupełną ignorantką we
wszystkim, co dotyczy metali i ich obróbki. Powiem tylko, że widziałam krystalizacje w kształcie
kolumn, utworzonych z sopli barwy błękitnej tak pięknej, o blasku tak wspaniałym, że stanęłam
olśniona
."

Witriolejnia prowadziła działalność produkcyjną około 1840 r., a fabrykę ostatecznie zlikwidowano
w 1856 r. Od tego czasu pozostałe zabudowania służyły jako zajazd i stacja dyliżansu pocztowego,
a następnie były przystankiem dla omnibusów kursujących wybudowaną wzdłuż Kamiennej w
latach 1845-1848 drogą łączącą Szklarską Porębę z pobliskimi Piechowicami i Jelenią Górą.
Stopniowo tracące na znaczeniu, częściowo zachowane jeszcze pod koniec XIX w., ostatecznie
rozebrane zostały w latach 1955-1956.

Votes

Polska / Województwo dolnośląskie / Powiat jeleniogórski / Szklarska Poręba / Dzielnica Szklarska Poręba Dolna
Autor: pawulon*
Odsłon: 203
Skomentuj artykuł
Kolokacja serwerów Amsnet
Kontakt z nami: